sobota, 27 października 2012

Mleko migdałowe

Ponieważ nie używamy mleka zwierzęcego (za wyjątkiem najmłodszej córki - ona używa kilka razy dziennie i nieustająco w nocy ...) szukałam jakiegoś zamiennika. O ile w wypiekach można je zastąpić wodą o tyle w budyniu na przykład jego brak będzie odczuwalny i to bardzo.
Zainspirowana doskonałą instrukcją znalezioną na blogu Weganie robię co kilka dni mleko migdałowe.
Jest znacznie smaczniejsze niż np. ryżowe.

 
Wykonanie takiego mleka jest bardzo proste.
Wystarczy na 8 do 10 godzin namoczyć obrane migdały a potem zblendować je dodając wodę, szczyptę soli i trzcinowego cukru.
Wody ma być 4 razy tyle ile migdałów. Objętościowo.
Na początku dodaję do migdałów 1 szklankę wody i kiedy już są dobrze zmiksowane dodaję resztę i jeszcze chwilę blenduję. Całość przelewam przez gazę na której osadza się migdałowa papka. Papkę wyciskam z resztek mleka.
Wlewam do słoika i trzymam w lodówce.

Używam do musu bananowego, budyniu, wszędzie tam gdzie zastąpienie mleka wodą będzie działało na smakową niekorzyść potrawy.

Aloha

7 komentarzy:

  1. A czy pozwalasz mu się zagotować? Bardzo bym chciała wprowadzić j do naszej diety (mino braku alergii na mleko, ale mój mąż choruj na celiakię).

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jak najbardziej. Mleko roślinne można gotować. Wszędzie tam gdzie przepis tego wymaga zagotowuję. Dodaję też do ciast, naleśników, placuszków. Przychylam się do teorii o szkodliwym wpływie mleka krowiego na organizm człowieka dlatego całą rodziną go unikamy. Dodatkowo starsza córka mocno jest na nie uczulona a i młodsza też nie toleruje krowizny więc mamy naoczne dowody słuszności tej teorii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podobnie uważam z glutenem :) Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gluten też wyeliminowałam z menu całej rodziny, z tego samego powodu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że ktoś myśli podobnie, bałam się, że jestem sama z moimi "wydziwieniami"
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. My też jesteśmy bez glutenu, mleka i chemii w jedzeniu;))jak dobrze że istnieją świadomi ludzie!;)jak dobrze że istnieje ten blog bo korzystam z niego na codzień;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że przepisy się przydają choć jest ich zdecydowanie mniej niż bym chciała. Jak mi się uda rozciągnąć dobę to nadrob.
      Pozdrawiam

      Usuń